category70 main
Fit Wuzetka

2017-01-16 11:29:29 / Comments

Marzyło mi się ciasto czekoladowe z kremem, waniliowym, delikatnym i puszystym jak śnieg z rana za oknem. Taka zimowa inspiracja ;) Przepis na biszkopt (bez glutenu, bez cukru, który zawsze wychodzi) mam już opracowany i wypróbowany na wszystkie możliwe sposoby. Pozostało jeszcze opracowanie kremu. Oczywiście pierwsza myśl, jaka wpadła mi do głowy, to ubicie mleczka kokosowego, ale miałam już kilka prób, które nie zakończyły się sukcesem. Zniechęcona wcześniejszymi niepowodzeniami sięgnęłam więc po serek mascarpone, z którego zrobiłam krem waniliowy. Ciasto wyszło pyszne, tak pyszne, że przy pierwszym (powstały dwa) pochłonęłam pół blachy jednego wieczoru. Wszystko byłoby ok, gdyby nie moja ogromna nietolerancja kazeiny białka mleka krowiego, która dała o sobie znać w postaci denerwujących krostek (delikatnie mówiąc) na twarzy i plecach, a to tylko pierwsze symptomy mojego organizmu informujące mnie o nietolerancji Miałam dwa wyjścia piec wuzetkę w tej postaci i obchodzić się smakiem (ciężko) albo stawić czoła ubijaniu mleka kokosowego. Wybrałam opcję numer dwa i "taadaam"- jak to mówi Fasola, kiedy coś jej się uda- mamy fit wuzetkę!

IMG 2417

 Składniki

 Biszkopt
5 dojrzałych bananów
sok z 1/2 cytryny
8 małych jajek (od szczęśliwych kurek)
4 łyżki oleju kokosowego (w stałej postaci)
3/4 szkalnki erytrolu/cukru kokosowego 
1-2 łyżki miodu
100 gr mąki jaglanej
40 gr mąki kokosowej
8 łyżek kakao
2 łyżeczki sody oczyszczonej
ziarna z 1/2 laski wanilii
1 i 1/2 łyżki octu jabłkowego
szczypta soli himalajskiej
szklanka amarantusa ekspandowanego (opcjonalnie)

amarantus

Amarantus ekspandowany można znaleźć w sklepie "Piotr i Paweł" na dziale ze zdrową żywnością.

Krem 
2 puszki mleczka kokosowego (400 ml)
1/2 szklanki erytrolu/cukru kokosowego
ziarna z 1/2 laski wanilii
szczypta soli himalajskiej

Wskazówki

Czas: 2 h  (+24h na schłodzenie mleczka kokosowego)
Temperatura: 200-150  stopni
Forma: prostokątna (wymiary 33-22-6 cm)

Sposób przygotowania

Biszkopt
Nagrzewamy piekarnik do temperatury 200 stopni. Dno blachy wykładamy papierem do pieczenia.

Banany obieramy ze skóry i blendujemy na gładki mus, dodajemy sok z cytryny, aby nie sczerniały. 

Oddzielamy białka od żółtek. Białka chowamy na moment do lodówki (będziemy z nich ubijać pianę, zimne białka sprawdzają się lepiej). Erytrol/cukier kokosowy mielimy na cukier puder. Żółtka wrzucamy do misy robota, dodajemy połowę erytrolu/cukru kokosowego w formie cukru pudru, szczyptę soli himalajskiej i ubijamy na gładką białą masę. W tym czasie rozpuszczamy olej kokosowy w kąpieli wodnej, kiedy będzie miały już postać ciekłą, ściągamy go znad gotującej się wody i cały czas mieszając, dodajemy miód. Ilość miodu jest zależna od tego, jak dojrzałe są banany. Im dojrzalsze, ciemniejsze banany tym są słodsze i potrzebujemy mniej miodu. Następnie dodajemy ziarna wanilii i kakao również cały czas mieszając, aby nie zrobiły się grudki. Odstawiamy czekoladową masę do przestygnięcia. Kiedy nabierze ona letniej temperatury, dodajemy ją do ubitych żółtek łyżka po łyżce, przy niskich obrotach miksera. Całość przekładamy do naczynia, misę robota dokładnie myjemy (do ubijania białek niezbędna jest czysta misa, ponieważ jakiekolwiek pozostałości innych produktów utrudnią ubicie się sztywnej piany).

Mąki (jaglaną i kokosową) przesiewamy przez sito (dzięki temu nasze ciasto będzie bardziej puszyste).

Zimne białka wkładamy do czystej misy robota, dodajemy szczyptę soli himalajskiej, resztę erytrolu/cukru kokosowego i ubijamy na sztywną pianę. Kiedy mamy już ubitą pianę zmniejszamy obroty miksera i powoli dodajemy mus bananowy, czekamy, aż składniki dobrze się połączą. Następnie łyżka po łyżce dodajemy naszą czekoladową masę. Kiedy ponownie składniki się połączą, dodajemy przesiane mąki (ponownie łyżka po łyżce), sodę oraz ocet jabłkowy. Ciasto powinno mieć płynną konsystencję, a piana po dodaniu reszty składników delikatnie opaść.

Do gotowego ciasta możemy dodać szklankę popingu (da nam to efekt malutkich, chrupiących kuleczek w środku) i dokładnie wymieszać łyżką (nie używamy tu już miksera). 

Ciasto wylewamy na blachę i wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na ok. 40-45 minut. W połowie pieczenia zmniejszamy temperaturę do 150 stopni. 

Po upieczeniu pozostawiamy do wystygnięcia.

Krem
Mleko kokosowe MUSI BYĆ BARDZO DOBRZE SCHŁODZONE, aby ubiło się na substytut bitej śmietany. Tym razem (jedynym, kiedy mi się to udało) wsadziłam je na godzinę do lodówki, następnie na godzinę przełożyłam do zamrażarki, aby następnie na kolejne 22h wsadzić je ponownie do lodówki. Tak schłodzone puszki z mleczkiem kokosowym ostrożnie otwieramy i oddzielamy gęstą, twardą część od znajdującej się również w puszce wody. Erytrol/cukier kokosowy mielimy na cukier puder. Twarde części mleczka kokosowego wkładamy do misy robota, dodajemy wanilię i zaczynamy ubijać na średnich obrotach (nie startujemy od największych, ponieważ może nam się zrobić woda), powoli, łyżka po łyżce dodajemy słód oraz sól.

Przekładanie
Ostudzone ciasto wyciągamy z blachy, układamy na blacie górą do dołu, przecinamy w poprzek, w połowie wysokości ciasta. Spód układamy z powrotem na blachę, rozkładamy równomiernie krem, przykrywamy drugą częścią ciasta i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut (aby krem stężał).

Voilà :)

Smacznego!

IMG 2419

IMG 2410

IMG 2421

IMG 2425

IMG 2422

 

 

 

 

Comments

No comments on this article.

comments powered by Disqus

Top