category70 main
Jagnięcina w marynacie czosnkowej

2016-11-02 21:09:27 / Comments

 W ubiegłą sobotę Bartek wrócił z zakupów dumny, prawie tak jak by wrócił z polowania. "Kupiłem nam steki z jagnięciny. Mam pomysł na obiad. Oniemiejesz."- oznajmił. Jak powiedział, tak zrobił. Obiad w poniedziałek był hmmm... brak mi słów, aby to opisać. Na taki obiad warto było poczekać dwa dni.

Obiad był niby tradycyjny: stek, frytki surówka. Jednak poza tym tradycyjnym trójpodziałem, który Bartek  zachował reszta była w 100% paleo. Sezonowe warzywa, mięso od zwierząt karmionych trawą i zdrowe tłuszcze.

 

PA312966

Składniki

Mięso
2 steki z udźca jagnięcego (każdy po ok 200gr)
łyżka masła klarowanego

Marynata do mięsa
9 łyżek oliwy z oliwek
3/4 łyżeczki soli himalajskiej
3 liście laurowe
3 suszone owoce jałowca
3 ziarna ziela angielskiego
1/2 łyżeczki cząbru
1/2 łyżeczki tymianku
1/2 łyżeczki czosnku niedźwiedziego
3 wyciśnięte ząbki czosnku
3 łyżki octu balsamicznego

Surówka
4 średniej wielkości buraki
1/4 cebuli
garść orzechów włoskich
2 łyżki oliwy z oliwek
łyżka octu jabłkowego
szczypta soli himalajskiej
szczypta papryki chili

Frytki
3-4 średniej wielkości marchewki

Wskazówki
Czas: 48h
Ilość porcji: 2
Temperatura: 200 stopni

Sposób przygotowania

Pierwsze primo to przygotowanie marynaty. Wszystkie składniki porządnie mieszamy, nacieramy mięso dokładnie z każdej strony, w każdym zakamarku. Wkładamy do pojemnika i pozostawiamy w lodówce na 48h. Tak zamarynowane mięso jest kruche i nabiera niezwykłego smaku. Poza wyczuwalnymi wszystkimi przyprawami mięso jest również delikatnie i przyjemnie winne.

Po ok. 48h wyciągamy mięso z lodówki na 30 minut przed rozpoczęciem przygotowywania obiadu, aby mięso nabrało temperatury pokojowej. W tym czasie myjemy warzywa. 

Drugie primo surówka. Buraki kroimy na pół i gotujemy na parze na wpół twardo (al dente). Odstawiamy do ostudzenia. Buraki w temperaturze pokojowej kroimy/ścieramy na tarce na cienkie plastry. Cebulę kroimy na cienkie piórka. Orzechy zawijamy w bawełnianą ściereczkę i rozdrabniamy na małe kawałki. Tak przygotowane składniki wkładamy do miski, dodajemy oliwę, ocet, oraz przyprawy. 

Trzecie primo frytki. Marchewki kroimy wzdłuż na pół, połówki w poprzek na pół, następnie na ćwiartki lub na ósemki (w zależności od wielkości marchewek). Na blaszce rozkładamy papier do pieczenia, rozrzucamy marchewki i oprószamy solą himalajską.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 stopni.

Smażenie steków. Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła klarowanego. Steki (w temperaturze pokojowej) obsmażamy po 2 min z każdej strony. Następnie układamy na blaszce i wkładamy do wcześniej rozgrzanego piekarnika na 20-30 minut (w zależności od poziomu wysmażenia jaki lubicie). My lubimy steki lekko krwiste, taki efekt uzyskałem po ok 25 minutach.

Frytki z marchewek wkładamy do pieczących się w piekarniku steków na 20 minut.

Voilà :)

Smacznego!

PA312963

PA312971

PA312975

PA312980

 

 

 

Comments

No comments on this article.

comments powered by Disqus

Top